„Ania była prawdziwa, była uśmiechnięta i radosna, pełna dużej energii i to nas do siebie zbliżyło”: Cała Polska wspomina Anię Przybylską

Nowotwór, który dopadł Anię Przybylską, nie oszczędzał jej. Artystka musiała stoczyć bardzo nierówną walkę z rakiem trzustki. Jej koledzy i koleżanki licznie wspominają swoje wspólne chwile z nią, a słysząc niektóre słowa aż trudno powstrzymać łzy wzruszenia.

Nowotwór to potworna choroba, która może dopaść każdego bez względu na stan majątkowy, umiejętności czy życie, jakie wiedzie dana osoba. Tak też było w przypadku Ani Przybylskiej, która zachorowała nagle i mimo heroicznej walki przegrała.

W cieniu przykrych wspomnień, jakie przywołuje rocznica śmierci aktorki, pojawiło się wiele ciepłych i serdecznych słów ze strony gwiazd. Fani z całej Polski również wspominają artystkę.

Nowotwór odebrał jej życie. Cała Polska wspomina Anię Przybylską

Portal Jastrząb Post postanowił skontaktować się z kilkoma gwiazdami, które doskonale znały zmarłą aktorkę i poprosić o kilka słów na jej temat.

Nie trudno się domyślić, że każda z wypowiedzi była bardzo serdeczna, ale i pełna bólu. Nie zabrakło miłych wspomnień, które wywoływały uśmiech na twarzach rozmówców.

Wokalista Andrzej Piaseczny przez długi czas grał z Anią Przybylską w serialu „Złotopolscy”, dzięki czemu stali się sobie naprawdę bliscy jako przyjaciele. Muzyk nie szczędził pozytywnych słów, opisując swoją wieloletnią koleżankę. Jego zdaniem „piękno” jest najtrafniejszym jej określeniem. Dodaje, że była niezwykle szczera, za co cenił ją najbardziej.

– Była piękna. I oczywiście nie chodzi mi tu tylko i wyłącznie o piękno zewnętrzne (…) natomiast była piękna również wewnętrznie. Była genialną matką (…) Piękna – to jest słowo, które określa ją najlepiej. Ona niczego nie udawała. (…)

Ania była prawdziwa, była uśmiechnięta i radosna, pełna dużej energii i to nas do siebie zbliżyło. Ona nigdy nic nie udawała i zawsze była sobą, dlatego taką jaką ją znamy z ekranu i wystąpień medialnych, taka była na co dzień – wyznał.

Kilka chwil wystarczyło, by doskonale ją poznać
Alicja Bachleda-Curuś, której nie udało się bliżej poznać żony Jarosława Bieniuka, również ciepło ją wspomina. Aktorka wyznała, że kilka chwil w jej towarzystwie wystarczyło, by doskonale przekonać się, jak ciepłą i serdeczną osobą jest.

– Poznałam ją przypadkowo (…) To co zapamiętałam ze spotkania to to, że Ania była niesamowicie bezpośrednia, fajna, sympatyczna i serdeczna i przepiękna – wspomina celebrytka.

Gwiazd, które zdecydowały się na kilka wspomnień jest o wiele więcej, jednak trudno jest przytoczyć każde z miłych, ale i pełnych żalu słów.

Nie trudno jednak zauważyć, że choć dziś mija już 5 rocznica śmierci Przybylskiej, jej przyjaciele wciąż są poruszeni i trudno jest im powstrzymać łzy wzruszenia. Dzisiaj cała Polska jest skąpana w morzu łez wywołanych wzruszeniem oraz tęsknotą za Anną Przybylską.

Źródło: jastrzab post

Share