Andrzej Duda u Polonii. Wizyta upamiętniona ulotką

Andrzej Duda podczas swojej wizyty w USA znalazł chwilę na spotkane z Polonią. Miejscowi przygotowali się na odwiedziny prezydenckiej pary, między innymi wydrukowano okolicznościowe ulotki. Problem w tym, że prócz oblicza głowy państwa znalazło się tam też logo firmy pogrzebowej.

Andrzej Duda odwiedził Stany Zjednoczone. Głównym celem wizyty była rozmowa z prezydentem USA, Donaldem Trumpem. Grafik wizyty zawierał również kilka innych punktów, między innymi spotkanie z amerykańską Polonią.

Andrzej Duda u Polonii. Wizyta upamiętniona ulotką

Podczas swojej wizyty Andrzej Duda wraz z małżonką pojechali do New Britain w stanie Connecticut. Tam właśnie odbyło się spotkanie z Polonią. Jednym z punktów programu była msza święta w kościele Świętego Krzyża. To właśnie tam przygotowano pamiątkowe materiały. Okolicznościowe ulotki miały jeden specyficzny element – reklamę domu pogrzebowego.

„Witamy pana Prezydenta RP Andrzeja Dudę i jego małżonkę, panią Agatę Kornhauser-Dudę, w kościele Świętego Krzyża, New Britain, Connecticut” – taki tekst znajdował się na projekcie, poniżej zdjęcia przedstawiającego prezydenta i pierwszą damę.

Niżej umieszczono logo firmy „Duksa – Family Funeral Homes”, która była sponsorem materiałów. Zdjęcie ulotek opublikował konsul honorowy RP w Connecticut Dariusz Barcikowski, ale design spotkał się z krytyką.

Dziennikarz krytykuje ulotkę. „Kto wpadł na taki pomysł?”

Projekt pamiątkowej ulotki skrytykował na swoim Twitterze Paweł Żuchowski.

– Zakład pogrzebowy sponsorem ulotki powitalnej pary prezydenckiej. Od dwóch dni zachodzę w głowę, że ktoś wpadł na taki pomysł i na to pozwolił. A konsul honorowy RP w Connecticut pokazuje to jeszcze w internecie – napisał dziennikarz RMF FM.

Wpis skomentował Janusz Sibora, który jest ekspertem ds. protokołu dyplomatycznego i badaczem dziejów dyplomacji. Ocenił, że projekt ulotki jest nieporozumieniem.

– To nawet trudno komentować. Jest coś takiego jak kwestia dobrego smaku, tego co wypada, a co nie wypada. Jak widać zwyczajne podręczniki dobrego wychowania trafiły do lamusa. Przeczytałem o tym z zażenowaniem. Pieczę nad tym powinny sprawować służby prezydenta – napisał ekspert.

Dziennikarze portalu Gazeta.pl zapytali o sprawę ulotek Kancelarię Prezydenta.

– Jestem przekonany, że nie było to w żaden sposób z nami konsultowane – odpowiedział rzecznik prezydenta, Błażej Spychalski.

Źródło: Gazeta

Share