Andrzej Duda będzie miał jednego rywala mniej. Już przygotowuje się do startu w kolejnych wyborach prezydenckich

Andrzej Duda najprawdopodobniej już przygotowuje się do startu w kolejnych wyborach prezydenckich, które odbędą się w przyszłym roku. Publicyści spekulują, kto ewentualnie mógłby zagrozić obecnie urzędującemu prezydentowi i wśród dyskusji pojawia się wiele nazwisk. Jeden z pretendentów ogłosił, że nie zamierza kandydować.

Andrzej Duda, jak wynika z sondaży. cieszy się ogromnym poparciem i zaufaniem społecznym, ale w obliczu przyszłorocznych wyborów, nie może lekceważyć swoich rywali. Jeden z pretendentów do objęcia urzędu prezydenta ogłosił, że nie zamierza kandydować w 2020 roku.

Andrzej Duda będzie miał jednego rywala mniej

Andrzej Duda najprawdopodobniej już myśli o kolejnej kadencji i przygotowuje się do zbliżających się wyborów prezydenckich. Publicyści spekulują już, kto ewentualnie mógłby mu zagrozić podczas elekcji. Jedno nazwisko wypadło właśnie z puli.

W wyborach nie zamierza bowiem startować polityk, któremu we wcześniejszych latach udało się uzyskać całkiem przyzwoity wynik. Paweł Kukiz zapowiedział, że tym razem nie zamierza kandydować.

Motywacja polityka

Paweł Kukiz był gościem programu WP #Newsroom, w którym to został zapytany przez dziennikarza o to, czy zamierza kandydować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. W poprzednich nie zdołał zwyciężyć, ale skończył swój start z naprawdę dobrym wynikiem i mógłby się pokusić o powtórzenie tego wyczynu.

Polityk wypowiedział się bardzo kategorycznie na ten temat. Powiedział, że nie zamierza startować i wyjaśnił swoją decyzję w dość złożony sposób. Stwierdził, że wtedy jego aktywizacja polityczna wynikała z potrzeby chwili i związana była z obserwowaniem sytuacji społecznej w naszym kraju. Atmosfera buntu i niesprawiedliwości zmotywowała go do podjęcia tej odważnej decyzji.

Teraz sądzi, że Polska wygląda inaczej i musi borykać się z innymi problemami. Przyznał również, że PiS-owi udało się zmniejszyć dysonans, który panował między elitami a przeciętnym Polakiem. Partia rządząca zdołała zlikwidować tę przepaść społeczną.

Wyznał, że swoje kandydowanie traktował w tamtym czasie jako próbę zwrócenia uwagi na wady systemowe. Nie miało to nic wspólnego z prywatnymi aspiracjami dotyczącymi bycia głową państwa. W obecnej chwili Paweł Kukiz nie chce startować, więc Andrzej Duda będzie miał jednego konkurenta mniej w wyścigu o fotel prezydencki.

Źródło: Wirtualna Polska

Share