Agnieszka Woźniak-Starak bez obrączki? Być może obrączka sprawia ból?

Agnieszka Woźniak-Starak ostatnio pokazała się publicznie pierwszy raz od śmierci swojego tragicznie zmarłego męża, Piotra Woźniaka-Staraka. Dziennikarka zjawiła się na premierze ostatniego filmu wyprodukowanego przez producenta. Media zauważyły pewien szczegół.

Agnieszka Woźniak-Starak nie komentowała sprawy poszukiwań swojego męża, milczała też, gdy służby podały oficjalną informację o odnalezieniu ciała Piotra Woźniaka-Staraka. Gwiazda TVN dopiero teraz powoli wraca do życia publicznego po ogromnej tragedii, którą przeżyła.

Pojawiła się na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a media zauważyły pewien szczegół – dziennikarka nie miała na palcu obrączki.

Agnieszka Woźniak-Starak na premierze filmu zmarłego męża

Zmarły w tragicznym wypadku na jeziorze Kisajno Piotr Woźniak-Starak był znanym producentem filmowym. Jego wytwórnia Watchout Studio ma na swoim koncie takie kinowe hity jak „Bogowie” i „Sztuka kochania”. „Ukryta gra” miała być kolejnym etapem w świetnie rozwijającej się karierze producenckiej Staraka.

Tym razem udało mu się zebrać międzynarodową obsadę – w roli głównej zobaczymy Billa Pullmana. W kinach obraz pojawi się w listopadzie, ale uroczysta premiera miała miejsce na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Była to też okazja do upamiętnienia zmarłego.

Z tej okazji po raz pierwszy od momentu tragedii publicznie pojawiła się Agnieszka Woźniak-Starak. Wcześniej przez długi czas milczała, do tamtej chwili opublikowała tylko jeden znaczący post na Instagramie. Na premierze postanowiła się pojawić osobiście. Na pewno nie był to łatwy moment, dziennikarka musiała być świadoma zainteresowania, jakie wzbudzi.

Agnieszka Woźniak-Starak bez obrączki

Dziennikarze od razu zauważyli dwa szczegóły. Po pierwsze, Agnieszka Woźniak-Starak zmieniła fryzurę – rozjaśniła włosy i obcięła grzywkę. Po drugie – na jej palcu nie było obrączki. Gwiazda wciąż nosi za to pierścionek zaręczynowy. Być może obrączka sprawia ból – wszak para świętowałaby trzecią rocznicę ślubu.

Premiera „Ukrytej gry” okazała się pięknym pożegnaniem zmarłego. „Gazeta Wyborcza” pisała, że była to skromna i wyciszona uroczystość.

Przed seansem przyjaciel rodziny i współproducent filmu, Krzysztof Terej, poprosił zebranych o minutę ciszy upamiętniającą Piotra Woźniaka-Staraka. To był bardzo wzruszający moment, przede wszystkim dla żony zmarłego – nie mogła powstrzymać łez. Na pewno mogła liczyć na wsparcie bliskich – na widowni pojawili się między innymi rodzice Piotra Woźniaka-Staraka.

Źródło: Pomponik

Share