To zdjęcie może niepokoić, ale nie ma powodu do paniki. Tego typu rzeczy zdarzają się kilka razy w roku

Łowiąc rekiny u wybrzeży Nowej Południowej Walii, Trapman Bermagui, znany również jako Jason, zarzucił przynętę, która została natychmiast zjedzona przez olbrzymiego rekina mako. Zanim jednak ogromny rekin został wciągnięty na pokład, padł ofiarą jeszcze większego drapieżnika, który rozgryzł mako na pół.

.

– Nie widzieliśmy, co zjadło mako – powiedział Jason, oceniając, że nietknięty rekin ważyłby „co najmniej” 250 kilogramów. – Sama głowa ważyła około 100 kilogramów – ocenił rybak.

Patrząc na rozmiar rekina oraz wielkość obrażeń kuszące jest spekulowanie, że potężny mako padł ofiarą jakiegoś olbrzymiego stwora rodem z hollywoodzkiego filmu katastroficznego.

W rzeczywistości był to prawdopodobnie inny rekin. Jason spekulował, że winowajcą był rekin tygrysi. – W tej chwili jest ich tak dużo. – powiedział w rozmowie z CNN.

Rekiny tygrysie należą do największych rekinów w oceanie. Według fundacji Great Barrier Reef Foundation, rosną one do 5 metrów długości i osiągają nawet 700 kilogramów wagi.

Clive Trueman, profesor nadzwyczajny ekologii morskiej na Uniwersytecie w Southampton w Wielkiej Brytanii, powiedział, że mako był prawdopodobnie wyjątkowo podatny na atak, ponieważ został uwięziony na rybackim haku.

Tyler Bowling, menadżer programu w Florida Program for Shark Research w Florida Museum of Natural History, powiedział CNN, że mako został prawdopodobnie zaatakowany przez żarłacza białego.

– Orki również mogą atakować duże rekiny, ale ślady ugryzień wyglądały jak ślady rekina, więc prawdopodobnie należały do rekina białego – powiedział.

Zdaniem Bowlinga, mimo że zdjęcie może niepokoić, to nie ma powodu do paniki. – Tego typu rzeczy zdarzają się kilka razy w roku – podsumował.

Share