Słoń całe życie spędził w niewoli, wykorzystywano go do pracy w trakcie buddyjskiego festiwalu. Jak to skonczylo sie?

Słoń całe życie spędził w niewoli, wykorzystywano go do pracy w trakcie buddyjskiego festiwalu. Wycieńczone zwierzę nie przeżyło kolejnej uroczystości – świat obiegły przerażające fotografie wychudzonej, umierającej słonicy.

Słoń był wykorzystywany do pracy podczas buddyjskiego festiwalu Esala Perahera. Tikiiri, bo tak nazywało się zwierzę, musiało wraz z innymi słoniami przez kilka dni wędrować wiele kilometrów, by błogosławić uczestników ceremonii.

Zwierzęta mają na sobie specjalne stroje, które zasłaniają nie tylko ich wychudzone ciała, lecz także sznury, którymi są związane, by iść powoli. Dziesiątki lat złego traktowania przez człowieka przyniosło skutek. Słonica Tikiiri zdechła z wycieńczenia.

Słoń zdechł z wyczerpania

70-letnia słonica, która spędziła życie w niewoli i była wykorzystywana do paradowania w czasie religijnego święta, nie żyje. Zwierzę zdechło z wyczerpania. Świat obiegły zdjęcia przedstawiające wychudzoną Tikiiri – jej kości zdawały się niemal przebijać skórę. Doprowadzony do takiego stanu słoń nie wytrzymał kolejnego festiwalu.

Tikkiri i 60 innych słoni co roku brało udział w buddyjskim święcie Esala Perahera. Trwa ono dziesięć dni, a każde z nich ubiera się w odświętny strój. Później zwierzęta muszą od rana do wieczora paradować po ulicach, co było oznaką błogosławieństwa.

Kostium zasłaniał ciało słonia, więc na pierwszy rzut oka nie było widać w jak złym są stanie. Sprawę ujawniła tajska organizacja Save Elephant Foundation. Jej pracownicy opublikowali zdjęcia cierpiącej słonicy. Wkrótce potem potwierdzono informację, że Tikkiri nie żyje.

Zdjęcia wymęczonej słonicy obiega świat

Interwencja członków fundacji wywołała burzę, lecz nie uratowała życia zwierzęcia. Save Elephant wydało specjalne oświadczenie, w którym pisze o „smutku i uldze”, jakie pojawiły się na wieść o śmierci Tikkiri. Zwierzę przynajmniej nie musi dalej cierpieć.

– Myśl o niej przynosi ból. Ta ciężka służba była dla niej cierpieniem, a nie wolnością. Przynosi do zobowiązanie wobec innych zwierząt, które cierpią – napisano w oświadczeniu.

Członkowie fundacji zapewniają, że będą prowadzić kolejne działania, które mają zapewnić ratunek reszcie wykorzystywanych słoni. Save Elephant dąży, by zapewnić innym zwierzętom bezpieczne schronienia, gdzie będą dobrze, troskliwie traktowane.

.

.

Źródło: Dailymail

Share