Miał startować w tegorocznych wyborach. Niestety nie ma go już z nami

Nie żyje polski polityk, który miał startować w tegorocznych wyborach. O śmierci jednego ze swoich kandydatów poinformowała oficjalnie jego partia.

Nie żyje jeden z kandydatów, który na jesieni miał znaleźć się na listach do senatu. Zmarł w wieku 59-lat, był wiceprzewodniczącym ważnego związku zawodowego.

Zgodnie z obecnie obowiązującym kodeksem wyborczym, partia będzie mogła wystawić kogoś innego na jego miejsce na liście.

Nie żyje polityk, który miał wystartować w jesiennych wyborach

Zmarł Andrzej Chmielewski, kandydat do senatu z ramienia partii Samoobrona, założonej niegdyś przez Andrzeja Leppera.

Polityk pełnił ważną funkcję w Związku Zawodowego Rolnictwa Samoobrona, był jego wiceprezesem. Informacje o śmierci podał obecny przewodniczący ugrupowania, Lech Kuropatwiński. Oficjele Samoobrony żegnają ze smutkiem kolegę i składają rodzinie swoje kondolencje.

Andrzej Chmielewski znany był ze swojej działalności samorządowej. Działał w kwestii budowy obwodnicy Augustowa, pomagając mieszkańcom w organizacji protestów. Pracował również jako radny w województwie podlaskim, a także był wicemarszałkiem Podlasia.

Samoobrona ma ograniczony czas na wskazanie nowego kandydata

W najbliższych wyborach Andrzej Chmielewski, miał wystartować z okręgu obejmującego Łomżę, Suwałki i północno-zachodnią część Podlasia (okrąg numer 59).

Jego konkurentami o mandat senatorski miał być Kornel Morawiecki (PiS), Zenon Białobrzeski (PSL) oraz Janusz Wasilewski (Kukiz’15). Do czasu ogłoszenia nowego kandydata, wstrzymano drukowanie kart do głosowania w danym okręgu.

Kontynuacja prac ma nastąpić dopiero wtedy, gdy komitet wyborczy potwierdzi nowego kandydata. Partia ma czas do 28 września, gdyż zgodnie z prawem wyborczym zmiana kandydata musi nastąpić najpóźniej 15 dni przed otwarciem lokali wyborczych. Ponadto, w zaistniałej sytuacji znika wymóg zbierania 2 tysięcy podpisów dla kandydata.

Źródło: Radio Zet

Share