Ewa Farna pożegnała idola. Zawsze był dla niej wzorem

Ewa Farna znajduje się obecnie w żałobie. Podzieliła się smutną refleksją na temat odejścia mężczyzny bliskiego jej sercu. To bez wątpienia są niesamowicie trudne chwile dla wokalistki.

Ewa Farna podzieliła się smutnym faktem, który sprawił, że znajduje się obecnie w żałobie. Artystka straciła niedawno niezwykle bliskiego swojemu sercu mężczyznę. Gwiazda opublikowała post na temat tej tragedii.

Ewa Farna pożegnała idola

Ewa Farna jest artystką bardzo znaną zarówno w Polsce, jak w Czechach, a jej kariera w dużej mierze koncentruje się właśnie na tych dwóch krajach. Wokalistka czuje się Polką, ale z drugiej strony jest również bardzo przywiązana do czeskiej kultury.

W ostatnim czasie odszedł mężczyzna, który miał ogromny wpływ na twórczość artystki. Celebrytka pożegnała go emocjonalnym wpisem w mediach społecznościowych. Ewa Farna jest w żałobie po śmierci swojego idola, Karela Gotta.

Hołd dla legendy

Karel Gott zmarł 2 października, a ta informacja była ogromnym ciosem dla Czechów. Przez lata stał się bowiem symbolem, który każdy natychmiast kojarzył ze sceną muzyczną tego kraju. Gwiazdor był ikoną kultury naszych sąsiadów, wykonawcą znanym na całym świecie.

Jak widać Ewa Farna bardzo ceniła tego piosenkarza. Wokalistka pochodzi z młodszego pokolenia, ale jej rodzice na pewno zapoznali ją z twórczością gwiazdora i dzięki temu wspomina ją teraz z czułością. Na oficjalnym profilu na Instagramie artystka w piękny sposób pożegnała Gotta w języku czeskim.

Przyznała, że miała przyjemność go poznać i wystąpić z nim na jednej scenie. Podziękowała mu za ogromne ciepło, profesjonalizm i cenne rady.

Wyjawiła również, że zawsze był dla niej wzorem, jeżeli chodzi o wokalne umiejętności i sceniczną prezencję. Jednocześnie złożyła najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Do wpisu dodała wspólne zdjęcie z Karelem Gottem.

Po tych wzruszających słowach, ewidentnie widać, że Ewa Farna czuła ogromną więź z czeskim piosenkarzem, a jego śmierć jest dla niej ogromną stratą. Teraz artystce pozostanie jedynie wspomnienie swojego mentora, a także liczne piosenki, które nagrał podczas swojej długiej i spektakularnej kariery.

Źródło: Instagram/Ewa Farna

Share