Teraz zaczęły wychodzić na jaw nowe fakty dotyczące sprawy Jakuba A.

11-letnia dziewczynka z Mrowin została zamordowana 12 czerwca przez Jakuba A. Sprawa wstrząsnęła Polską, nagranie z zatrzymania obejrzało tysiące Polaków. Teraz zaczęły wychodzić na jaw nowe fakty dotyczące zbrodni.

Dziewczynka o imieniu Kristina miała zdaniem Jakuba A. stanąć między nim, a jej matką. Zdesperowany mężczyzna zdecydował się wtedy na ostateczny krok. Porwał i zamordował córkę swojej wybranki, a następnie upozorował zbrodnię na przestępstwo seksualne, aby oddalić od siebie podejrzenia. Okazuje się, że te ustalenia mogą zostać podważone, a cała zbrodnia dużo bardziej brutalna.

Dziewczynka z Mrowin została bestialsko zamordowana

Kiedy przypadkowi spacerowicze znaleźli ciało dziewczynki porzuconej przy lesie, natychmiast zgłosili sprawę do odpowiednich służb. Gdy policja zobaczyła zwłoki 11-latki, nie mieli wątpliwości, że mają do czynienia z przestępstwem na tle seksualnym. Po tym jak doszło do zatrzymania sprawcy, motyw zbrodni okazał się jednak ostatecznie zupełnie inny.

Wiadomo, że 22-latek spotykał się z matką swojej ofiary, ale ta w pewnym momencie odrzuciła jego zaloty. Ten w ramach zemsty zabił jej córkę, a to, co z początku wydawało się przestępstwem seksualnym, okazało się tylko grą pozorów.

Teraz służby czynią kolejne ustalenia i według nich istnieje możliwość, że i ta hipoteza była błędna. Media spekulują na ten temat na podstawie informacji o dołączeniu do zespołu śledczego osób, które zajmowały się z reguły przestępstwami seksualnymi.

Istnieją podejrzenia, że dziewczynka mogła być zgwałcona?

Śledczy na razie nie zdradzają, czy faktycznie w zbrodni mógł istnieć wątek pedofilski. Zastanawiające jest jednak dołączenie do zespołu biegłych lekarzy nowych specjalistów. Gazeta Wyborcza poinformowała, że wśród nich znalazł się znany seksuolog Zbigniew Lew-Starowicz.

Dołączenie takiej osoby do zespołu śledczych świadczyć może o tym, że w toku śledztwa wyszło na jaw, coś, czego wcześniej kompletnie się nie spodziewano. Być może Jakub A. wcale nie upozorował tego, że zbrodnia była na tle seksualnym?

Nie wiadomo również, czy sprawca zostanie skazany, ze względu na to, że lekarze mogą stwierdzić jego niepoczytalność. Na razie jednak pozostaje to w strefie domysłów, przynajmniej do czasu wydania oficjalnego komunikatu przez prokuraturę, która na razie nie komentuje tych medialnych spekulacji.

Share