„I portfela nie ma…”: Jarosław Gowin odczuł skutki swojej kariery politycznej w czasie trwającej kampanii wyborczej

Jarosław Gowin odczuł skutki swojej kariery politycznej w czasie trwającej kampanii wyborczej. Jak zapewnia minister nauki i szkolnictwa wyższego został zaczepiony w parku przez kobietę.

„- Rozmowa, która właśnie przydarzyła mi się na Plantach.
-Przepraszam, czy pan jest prawdziwym Gowinem?
-Tak.
-Czy mogę się do pana przytulić? Bo zawsze chciałam przytulić polityka.
Żałujcie nie-politycy” – opisuje Gowin zdarzenie ze swoim udziałem na Twitterze.

– I portfela nie ma… – odpisał Gowinowi historyk. prof. Stanisław Żerko.

– Więcej wiary w ludzi, Panie Profesorze. Chyba że Pan to mnie podejrzewa – zareagował Gowin.

***

Robert Maślak (Wiosna): Niech Pan posłucha, co mówią o Panu w placówkach Polskiej Akademii Nauk adiunkci z pensją 2400 zł netto (n.przyrodnicze) i prof. PAN z pensją 3100 zł netto. Uprzedzam, o żadnym przytulaniu nie ma mowy.

Szymon Komorowski (Opozycja Obywatelska): To był przytulas w pozycji poziomej? W pionowej chyba jednak potrzebny jest kręgosłup.

Polska w Ruinie (opozycyjny profil społecznościowy): Wstydziłabym się nawet stanąć koło pana, bo to obciach stać obok faceta, który dorżnął sądy i przyłożył rękę do zniszczenia praworządności i złamania Konstytucji.

– Sam to wymyśliłeś czy sztab ci podpowiedział. Mizeria. Ten numer był w Shreku, osioł też miał postulat: niech mnie ktoś przytuli – skierowała się do Gowina internauta Monika.

Artur Mazur (Zieloni/Koalicja Obywatelska): Jarosławie Gowin, zamiast bajdurzyć o przytulankach, lepiej powiedz, co odpowiedziałeś emerytce, która po 40 latach pracy otrzymuje 800 zł emerytury. Babcia dzisiaj wypłakiwała się nam na ramieniu, mówiąc o złodziejach z PiS. Acha, prosiła o podziękowanie za darmowe leki…

Share