„Wpadł we wściekłość”: Wałęsa chce zaskarżyć wyrok w Trybunale Praw Człowieka. Czołowy obrońca demokracji nie zamierza wykonać wyroku sądu

Wałęsa wpadł we wściekłość po wyroku sądu w sprawie, którą wytoczył byłemu prezydentowi Jarosław Kaczyński. Zamierza skierować sprawę do Trybunału Praw Człowieka.

Sąd w Gdańsku uznał, że oskarżenia Wałęsy pod adresem prezesa PiS są „konkretne i poważne”, więc powinny „być oparte na poważnych i konkretnych podstawach, nie zaś na przypuszczeniach i subiektywnych odczuciach”. Dlatego sąd orzekł, że ekspert od kablowania musi przeprosić Kaczyńskiego, jednak temu ani się śni tak uczynić.

– To pana Prezydenta Lecha Wałęsę mają przeprosić – ocenił na Twitterze Mirosław Szczerba. Zapowiedział również, że odwoła się od wyroku do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Zgodnie z wyrokiem gdańskiego Sądu Okręgowego Lech Wałęsa ma złożyć oświadczenie, w którym przeprasza Jarosława Kaczyńskiego za formułowanie wobec niego zarzutów, że Kaczyński polecił nakazać lądowanie samolotu zmierzającego z polską delegacją do Smoleńska, czym doprowadził do katastrofy, po czym zmierzał do przerzucenia odpowiedzialności na inne osoby.

Lud jednak nie jest po stronie zdeklarowanego obrońcy demokracji i konstytucji. Według badania przeprowadzonego przez panel Ariadna, ponad 59 Polaków uważa, że Lech Wałęsa powinien przyjąć wyrok sądu i przeprosić Kaczyńskiego. 25 proc. zgadza się, by Wałęsa zignorował wyrok, zaś 16 proc. nie ma zdania na ten temat.

Warto odnotować, że 23 proc. badanych Polaków jest zdania, że Lech Wałęsa, nie mając żadnych dowodów, miał prawo twierdzić publicznie, że Jarosław Kaczyński przyczynił się do katastrofy smoleńskiej.

Share