„Poszło o te sceny…”: Czy Macierewicz pozwie Vegę? Rozpętała się burza

Po tym, jak Fakt24 ujawnił skandalizujące sceny z nadchodzącego filmu Patryka Vegi rozpętała się burza. W „Polityce”, która będzie mieć premierę we wrześniu obejrzymy m.in. intymną relację między ministrem i jego podwładnym.

Nie da się ukryć, że postacie wzorowane są na Antonim Macierewiczu i Bartłomieju Misiewiczu. Teraz głos zabrał adwokat Macierewicza.

Jak ujawniliśmy w Fakcie bohaterowie filmu Patryka Vegi o polskich politykach do złudzenia przypominają Antoniego Macierewicza i Bartłomieja Misiewicza (po wyjściu z aresztu prosił o podawanie jego pełnego nazwiska, wcześniej występował jako M.).

Filmowi bohaterowie mają najwyraźniej bliską relację, a jak zdradził nam Patryk Vega na ekranie zobaczymy ich pocałunek.

Fragment sceny filmowej możecie zobaczyć poniżej, a w naszej galerii na końcu tego tekstu można obejrzeć liczne unikalne fotosy z planu filmowego.

Portal WP rozmawiał o tej sprawie z pełnomocnikiem Macierewicza, Andrzejem Lwem-Mirskim. – Rozważymy kroki prawne w tej sprawie – powiedział dziennikarzom mecenas. Jednak wszystko wskazuje, że ewentualna decyzja zapadnie dopiero po premierze.

– Nie widzieliśmy jeszcze nagrania, ale jeśli się okaże, że to narusza dobra osobiste mojego klienta, to rozważymy kroki prawne. Twórca ma prawo mieć własne wizje, ludzie mają dziwaczne pomysły. Może też być tak, że ktoś tego reżysera próbuje zmanipulować, podając mu nieprawdziwe informacje. Poczekajmy na decyzję mojego klienta – mówi WP Andrzej Lew-Mirski.

Z kolei pełnomocnik Misiewicza, mecenas Luka Szaranowicz przypomina, że reprezentuje go w sprawie karnej (Misiewicz jest podejrzany po przestępstwa korupcyjne), a nie na gruncie cywilnym. Ma jednak na ten temat swoją opinię.

– – Prywatnie uważam, że jeżeli osoby są już skojarzone i nie budzi wątpliwości, że chodzi o mojego klienta oraz ministra Antoniego Macierewicza, to producent i reżyser filmu nie ucieknie od odpowiedzialności. Jeżeli społeczeństwo odbiera postacie w filmie Patryka Vegi w taki sposób, że kojarzy je z moim klientem i ministrem, to twórcy filmu nie mogą się tłumaczyć, że to była wizja artystyczna –mówi mec. Luka Szaranowicz.

Co na to Patryk Vega?

1

.

2

.

3

.

4

.

5

.

Share