„Noworodek został odnaleziony w lesie”: Prawda okazała się przerażająca

Noworodek został odnaleziony w lesie, gdy zjadały go mrówki. Mężczyzna, który jako pierwszy ujrzał ten masakryczny widok, nie mógł uwierzyć własnym oczom. Prawda o całym zdarzeniu okazała się przerażająca.

Noworodek był bardzo bliski śmierci, gdy w lesie odnalazł go mężczyzna. Dowiedzieliśmy się, że dziecko było w katastrofalnym stanie, a w pewnym momencie zaczęły nawet zjadać go mrówki.

Przechodzień nie mógł zignorować sytuacji, w związku z czym natychmiast zawiadomił służby ratunkowe. Maleństwo zostało bezzwłocznie przetransportowane do szpitala w krytycznym stanie.

Ta historia mrozi krew w żyłach, bo wydaje się, że ludzka okrutność nie może być aż tak wielka. Okazuje się jednak, że niektórzy ludzie w desperacji potrafią posunąć się do naprawdę przerażających czynów, nie zważając na cierpienie innych.

Noworodek mógł umrzeć i można powiedzieć, że jego życie zostało uratowane przez dobre serce przechodzącego w pobliżu mężczyzny.

Noworodek był bliski śmierci

– Człowiek, który znalazł dziewczynkę, usłyszał jej płacz. Po chwili poszukiwań zobaczył dziecko leżące na stosie liści. Całe było pokryte mrówkami. Ponieważ nikogo nie było w pobliżu, było jasne, że zostało porzucone.

Mężczyzna zabrał więc dziecko i zadzwonił po karetkę pogotowia – powiedział przedstawiciel miejscowej policji, pytany o okoliczności odnalezienia maleństwa.

Jak widać na zdjęciu, dziecko było w krytycznym stanie i każda kolejna minuta spędzona w lesie mogła skończyć się wielką tragedią.

Zdarzenie miało miejsce w rosyjskim Czelabińsku. To właśnie tam obecnie przebywa mała dziewczynka, która została porzucona przez swoich rodziców. Wciąż nie udało się odnaleźć mamy 3-dniowego dziecka.

Noworodek mógł zginąć w lesie

Lekarze przekonują, że mała dziewczynka była bardzo bliska śmierci i można mówić o wielkim szczęściu. Przekazują również, że rokowania są bardzo dobre i najpewniej uda się doprowadzić ją do pełni zdrowia.

Jednocześnie pojawiła się informacja, że noworodek trafi do domu dziecka, jeśli nie znajdą się osoby chętnie do zaadoptowania go.

W sieci pojawiły się już liczne głosy ze strony osób, które bardzo przejęły się tragedią, jaka spotkała dziecko i zgłosiły, że są w stanie zaadoptować je lub udzielić pomocy finansowej.

Wygląda więc na to, że przynajmniej uda się uwolnić maleństwo od patologicznej rodziny i zapewnić mu spokojne wychowanie w przyszłości. Jest to zapewne jedynie kwestia czasu.

,

.

,

Share